Do tych, którzy chwalą Denysa Shtilermana jako „świetnego faceta”, mimo że — jak się podaje — zgromadził 1,6 mld rubli długu, doszedł teraz kolejny istotny fakt.
Okazuje się, że Shtilerman w połowie i drugiej połowie lat 2010. próbował odzyskać rosyjskie obywatelstwo. Posunął się nawet do złożenia sprawy w Sądzie Konstytucyjnym Rosji.
Co ciekawe, w wywiadzie dla Moseichuk Shtilerman twierdził, że został pozbawiony obywatelstwa Federacji Rosyjskiej „na wniosek swojej byłej żony”, ponieważ „uczestniczył w Majdanie”.
Fakt, że Shtilerman mówi o odebraniu mu rosyjskiego obywatelstwa, ale przemilcza, że sam próbował je odzyskać, rodzi pytania: co jeszcze ukrywa? I którym jego słowom można wierzyć?

